„Pan Prezydent”.
Rzecz o Ignacym Mościckim – największa monograficzna wystawa, 1992-1993
mgr Marek Janusz Piotrowski
Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie
(uprzednio Muzeum Okręgowe w Ciechanowie)
Otwarcie wystawy – pierwsza od lewej – Dyrektor Muzeum Hanna
Długoszewska-Nadratowska, piąty od lewej – komisarz wystawy Marek Janusz Piotrowski.
Kiedy patrzę z perspektywy czternastu lat, od chwili uroczystego otwarcia wystawy „Pan Prezydent”, widzę jak wiele się zmieniło w historycznej ocenie Ignacego Mościckiego jako Prezydenta Polski, wybitnego naukowca, czy też, jakby to dzisiaj powiedziano – postaci medialnej.
Ignacy Mościcki został niewątpliwie wykreowany przez prasę rządową II Rzeczypospolitej jako jeden z czołowych polityków obozu sanacyjnego. Wysoki, przystojny mężczyzna, o ujmujących manierach i niebagatelnych osiągnięciach naukowych był świetnym obiektem dla kamer filmowych i reporterskich aparatów fotograficznych. To nic, że zdjęcia były retuszowane, stylizowane i często upozowane, ale na ilustracjach tych był widomym symbolem Polski niepodległej, mocarstwowej i...opiekuńczej. Jak zwykle w polityce obraz ten mijał się z rzeczywistością, był to – jak późniejsze tragiczne wydarzenia pokazały – obraz zafałszowany tak dalece, że po 1939 roku postać Pana Prezydenta stała się symbolem klęski i hańby narodowej – i to nie tylko w oczach ideologów i propagatorów ustroju „sprawiedliwości społecznej”, ale także w ocenach polityków i historyków związanych z rządem na emigracji.
Otwarcie wystawy
- reżyser Wincenty Ronisz z rodziną.
Opracowania współczesnych historyków dotyczące politycznej działalności Mościckiego także nie są jednoznaczne. Najtrafniejszym jest stwierdzenie, że Prezydent Ignacy Mościcki był typowym przykładem „pułapki władzy politycznej” – uznania własnej nieomylności, do czego niewątpliwie przyczyniła się polityka propagandowa ówczesnych władz. Ten „szum medialny” – co widać po dzisiejszych politykach i działaczach partyjnych – rzadko przekłada się na rzeczową ocenę sytuacji (politycznej, gospodarczej czy kulturalnej) i zwykle kończy się nietrafnymi decyzjami, co w rezultacie prowadzi do katastrofy dla danej osoby a często, niestety i dla społeczeństwa.
Ale Ignacy Mościcki to nie tylko przedstawiciel najwyższej władzy państwowej – „Pan Prezydent”, „Głowa Państwa” – jak tytułowała go ówczesna prasa rządowa, nie tylko „lokaj Mościcki” – takimi epitetami obrzucała go opozycja w 1930 r., lecz także człowiek (chyba ciepły i sympatyczny – jeśli wierzyć wspomnieniom ludzi z nim związanych, a może oschły i zasadniczy – jakim jawi się w notatkach swojej „Autobiografii”), i to z pewnością człowiek nietuzinkowy, niebanalny, wręcz symboliczny. Takiego Mościckiego chce pamiętać starsze pokolenie, o takim Mościckim pamięć pragnie zachować i kultywować. To postać, która obecnie jest swego rodzaju antidotum dla społeczeństwa na chamstwo i zdziczenie obyczajów współczesnego świata (i to nie tylko świata polityki).
Fragment scenariusz wystawy:
„Wystrój plastyczny i kolorystyczny przestrzeni wystawowych”.
Rozwija się więc ruch społeczny przywracający (powoli, lecz systematycznie) Prezydenta RP Ignacego Mościckiego do życia publicznego po latach szkalowania i zapomnienia. Sesje naukowe, nadania jego imienia dla szkół (jest ich już kilkanaście w całej Polsce), zakładów przemysłowych czy nawet prywatnych zakładów leczniczych (Chorzów) są coraz częstszym zjawiskiem. Zbiera się pamiątki po Prezydencie – powstają prywatne zbiory. Wydawane są opracowania, książki naukowe, foldery. Miejscowości zaszczycone, przed dziesiątkami lat, pobytem Prezydenta publikują te informacje jako atrakcyjne fakty historyczne. Miejscowości ukochane przez Mościckiego (między innymi Spała) widzą w tym szansę rozwoju turystycznego.
Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie (uprzednio Muzeum Okręgowe) od lat zbiera dowody popularności pierwszej wystawy monograficznej, w powojennej Polsce, poświęconej Prezydentowi Ignacemu Mościckiemu. Bardzo często zwracają się do nas instytucje społeczne, szkoły a także osoby prywatne z pytaniami o materiały archiwalne i pamiątki. Oczywiście, posiadamy duży zasób archiwaliów związanych z wystawą, nie posiadamy wszakże żadnej pamiątki osobistej, gdyż te albo spoczywają bezpiecznie w zbiorach jasnogórskich albo w rękach prywatnych. Nie istnieje także, do dzisiaj, żadne muzeum poświęcone Prezydentowi. Wydaje się, że najbardziej stosownym miejscem na zgromadzenie ocalałych pamiątek po Prezydencie byłaby odbudowana rezydencja prezydencka w Spale – i to ze względów historycznych i emocjonalnych (tu najchętniej przebywał Mościcki z rodziną), jak i marketingowych (bardzo piękny, zasobny w zabytki rejon, niesamowicie ciekawe archiwalia związane z prywatnym życiem Mościckiego zebrane w Skansenie Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim i grupa poważnych inwestorów popierana przez władze samorządowe).
Dworek –
wystrój wnętrza.
Wystawa „Pan Prezydent” – otwarta 7.11.1992 r. w Muzeum Okręgowym w Ciechanowie była pierwszą i jak dotychczas największą w Polsce wystawą monograficzną poświęconą Ignacemu Mościckiemu. Przez najbliższe lata będzie to także, chyba jedyna wystawa, która zgromadziła w ramach jednej ekspozycji tak znaczącą liczbę osobistych pamiątek po Prezydencie RP, gdyż niefortunny incydent z wypożyczeniem szabli i buławy Rydza-Śmigłego z jasnogórskich zbiorów wotywnych na długo zamknie ten przebogaty zbiór pamiątek narodowych do wypożyczeń muzealnych . Była to także wystawa brzemienna w skutkach, gdyż jej pokłosie: pełnometrażowy film dokumentalny „Być w cieniu” w reżyserii Wincentego Ronisza – wielokrotnie pokazywany w telewizji publicznej, oraz książka z artykułami wybitnych historyków i historyków sztuki „Pan Prezydent” , wyraźnie ukazały jak niejednoznaczną i nietuzinkową postacią był Ignacy Mościcki. Był to bowiem pierwszy film i pierwsza wielowątkowa publikacja historyczna poświęcona Prezydentowi RP wydana w Polsce demokratycznej. Za nimi przyszły inne...
Dworek
– wystrój wnętrza.
Dlaczego Ciechanów?
Społeczeństwo ziemi ciechanowskiej od wielu lat pragnęło uhonorować Ignacego Mościckiego, mając na uwadze jego „ciechanowskie” pochodzenie (wszak tutaj – w Mierzanowie niedaleko Ciechanowa się urodził a w Klicach wychowywał). Doktryna ideologiczna Polski Ludowej nie sprzyjała jednak takim zamierzeniom i dopiero we wrześniu 1992 r. uczyniono pierwszy krok w tym kierunku, odsłaniając głaz pamiątkowy na mierzanowskich polach. „Głaz ten, znak trwałej pamięci kładą mieszkańcy Mierzanowa, Chrześniacy Prezydenta II RP” .
Wystawa powstawała niezależnie od inicjatyw miejscowych, ale wpisała się w obchody Święta Niepodległości w listopadzie 1992 r. (jej wstępne założenia opracowano w czerwcu tegoż roku). Jednak początek lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku to okres jeszcze nie dostępny dla historycznej prawdy, to dopiero trzy lata po zniesieniu zakazów cenzury i przeorientowaniu spojrzeń historyków na dzieje Polski międzywojennej. Nie napisano jeszcze prac biograficznych i historycznych w pełni ukazujących postać głównego bohatera. Będąc pomysłodawcą i autorem scenariusza, dysponując znikomą ilością rzetelnych publikacji musiałem sobie zadać dwa zasadnicze pytania:
Gabinet –
część reprezentacyjna.
1. Jak postrzegano Ignacego Mościckiego i jak postrzegany jest obecnie?
2. Kim był Ignacy Mościcki i jak go postrzegam?
Aby uzyskać odpowiedzi na te pytania należało przeczytać całą ówcześnie dostępną literaturę przedmiotu: opracowania i eseje historyczne, wspomnienia, opinie współczesnych. To dziesiątki godzin poświęconych przeglądaniu prasy międzywojennej (także pod kątem wystawienniczym), to wypisy z „Autobiografii”, analiza zachowanych dokumentów i gromadzenie dokumentacji fotograficznej. W tym czasie wykonano także terenową dokumentację fotograficzną miejsc związanych z rodziną Mościckich: w Mierzanowie (dwór nie istnieje), Klicach (dworek zachowany do dzisiaj), na cmentarzu w Lekowie (grób rodzinny) i kościele w Łysakowie (miejsce ochrzczenia). W późniejszym okresie sporządzono inwentarz pamiątek osobistych związanych z Mościckim i opracowano szczegółowy wystrój plastyczny wystawy. Zajęło to prawie sześć miesięcy wytężonej pracy dwuosobowego zespołu w składzie: Bogumiła Umińska – współpraca realizatorska i Marek Janusz Piotrowski – komisarz wystawy, autor scenariusza i projektu plastycznego a także współautor katalogu (z B. Umińską).
Część „prezydencka”
ekspozycji.
Wystawa biograficzna, to realne niebezpieczeństwo zanudzenia zwiedzających. Zamysłem autora było ukazanie, w miarę przystępny i plastyczny sposób, prawdy (o ile, taką wiedzę można do końca posiąść) o Ignacym Mościckim. Pokazanie go jako człowieka „prywatnego” z wszystkimi wadami i ułomnościami, naukowca o światowych osiągnięciach i wreszcie polityka, który owego naukowca – w sumie skromnego człowieka, przekształca w centralną postać machiny propagandowej. A także, jako człowieka, który z dnia na dzień pozbawiony zostaje wszelkich atrybutów władzy, splendor zamienia na ubogą egzystencję, wreszcie umiera na emigracji zgorzkniały, otoczony hańbą i przygnieciony ciężarem błędów nie do uniknięcia.
Życie Ignacego Mościckiego w sposób jednoznaczny zasugerowało plastyczne rozwiązania wystawy. Zastosowano podział na cztery „przestrzenie wystawowe” – cztery okresy życia bohatera. Rozwiązania plastyczne miały sugerować i jednocześnie podpowiadać zwiedzającemu taki właśnie podział. Aranżacja plastyczna nie była oczywiście wierną rekonstrukcją wnętrz w jakich przebywał Mościcki, lecz była raczej emanacją czasów, wypadkową gustów i symboli przynależnych do danej epoki (a zauważmy, że w grę wchodził tu okres od drugiej połowy XIX w., do połowy lat trzydziestych wieku XX).
ŹRÓDŁA:
Rocznik Naukowy 5/2007, udostępniony przez Wyższą Szkołę Turystyki i Rekreacji im. Mieczysława Orłowicza w Warszawie